Chmurka Joli już u mnie :)

LinuxPublished Kwiecień 8, 2010 at 15:47 3 Comments
Czas zmian

Myślałem że to nigdy nie nastąpi ale jednak…
Po bardzo długiej przerwie na moim laptopie zagościł drugi system operacyjny. Linux!
Na polskim forum MSI Wind wyczytałem że wyszła wersja „Pre-Final” systemu o nazwie Jolicloud. Wcześniej w ogółe o czymś takim nie słyszałem, zwłaszcza że niezbyt interesuję się Systemami Linux. Okazało się że Jolicloud to dystrybucja oparta na Ubuntu okrojona, dopieszczona i zoptymalizowana pod małe komputerki, oficjalnie wspiera MSI Wind U100. Rzekomo działa lepiej niż Win7 i dłużej wytrzymuje na baterii. Ciężko było mi w to uwierzyć więc postanowiłem sprawdzić. Zwłaszcza że instalacja jest podobno „bajecznie prosta”.
Zapraszam do lektury.

Long time ago…

Dawno dawno temu zainteresowałem się dystrybucją „Moblin” – system przeznaczony na netbooki, miał być mały, szybki i przyjemny, typowo do przeglądania internetu, poczty, komunikatora. Miałem wersję Beta, niestety nie chciała współpracować. Nie wykrywała mojej karty WiFi, zainstalowany komunikator nie pozwalał na rozmowę przez protokół GG, brakowało nawet Skype’a! Jak szybko się zainstalował tak szybko wywaliłem.
Od tego czasu sporo wody w Wiśle upłynęło i powstał Moblin w wersji 2.1. Muszę przyznać, że dużo zostało poprawione. Najważniejsze to w końcu internet bezprzewodowy działa. Bardzo szybko się uruchamia (około 15 sekund – system „live” bootowany z pena). Minus jest jeden – żeby zainstalować trzeba się bawić w partycjonowanie dysku. Niby nic a jednak nie lubię tego a cały czas pamiętać o penie to też nie dla mnie :P

Jolicloud rządzi instalcją!

Ze strony www.jolicloud.com ściągnąłem  plik JolicloudExpress-PreFinal.exe (700MB). Dwuklik na plik, pytanie o dysk, ustawienie hasła, next i…. koniec instalacji :) Już :)
Żadnego partycjonowania, formatowania, wydzielania miejsca na dysku.
Jolicloud zagnieździł się na dysku gdzie mam System Pana Billa, założył sobie katalog który zajmuje 10GB. Jest nawet plik jolicloud-uninstaller.exe więc nie przewiduje problemów jak jednak mi się nie spodoba…
Po instalacji wszystko działa, wszystkie urządzenia bez problemu wykryte!

To nie jest zwykły Linux – to Chmurka! :)

Ciekawa sprawa – Jolicloud Linux ma uczynić netbooka częścią „chmury”. Logujemy się do systemu, zakładamy internetowy profil (możemy importować dane z Facebooka lub Twittera). Podajemy dane naszego komputera (tzn aż nazwę i model). Podobno dzięki temu że Jolicloud jest w chmurze jak wejdę w posiadanie nowego lapka logując się z niego na moje konto będę miał wszystkie swoje ustawienia – wierzę na słowo ;-)

Chmurka Joli wydajna?

Jolicloud miał taki być i muszę przyznać że jest! Czy działa lepiej od Win7 – nie wiem; wiem że działa co najmniej tak samo dobrze. System wygląda bardzo ładnie i przejrzyście.
W sumie to ciężko mówić o aplikacjach jako takich. Ponieważ jest to chmurka większość programów wymaga połączenia z internetem. Weźmy taki np „Facebook” – dla mnie jest to zwykły skrót do strony internetowej ale wg Jolicloud jest to aplikacja :)
Patrząc na to co robię na Win7 w Jolicloud brakuje mi tylko jednego programu – coś na wzór JDownloader żebym mógł pobierać pliki z Rapidshare.
System jest świeży więc mam nadzieję szybko to poprawią. Cała reszta – obsługa torrentów, edytor tekstowy, przeglądarki www, odtwarzacze filmów i muzyki – wszystko jest i pięknie działa.
Jedno słowo co do baterii – wytrzymałość podobna do Win7, czasami udało się wytrzymać 5-10min dłużej. Szału i wielkiej rewolucji nie ma, ale jest bardzo dobrze.

Po co mi Windows 7 skoro jest Jolicloud?

Jolicloud testuję od tygodnia – gdyby nie to, że do programowania w C# używam Visual Studio 2008 nie potrzebowałbym uruchamiać Windowsa. Wszystko co robię mógłbym spokojnie zrobić na Jolicloud. Pisanie tekstów, ściąganie plików (nie licząc rapidshare), oglądanie filmów, przeglądanie neta, gadu gadowanie… Wszystko to mogę zrobić na Pingwinie. System wyłącza się szybciej niż hibernacja w Win7, dokładnie tak samo jest z wstawaniem. Po prostu cudownie!
Czy na stałe przeniosę się na Jolicloud? Nie sądzę, myślę że pomimo wielu zalet stare przyzwyczajenia zwyciężą i codziennym systemem zostanie OS ze stajni Microsoft. Jednak szybki start, przejrzystość i brak problemów ze sterownikami zdecydowanie przekonują mnie do Chmurki. Jestem pewien, że poza domem ten system będzie uruchamiany dużo częściej niż „7″.
Cuda się zdarzają, Dominikowi spodobał się Linux…
Podziel się z innymi tym wpisem:
  • Print
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Flaker
  • Śledzik
  • Twitter
  • PDF
  • Wykop
  • Yahoo! Buzz

Tags: , , , ,

3 Comments to “Chmurka Joli już u mnie :)”
  1. Mały update – dodane screeny.

  2. sporysz pisze:

    Szkoda że nie po polsku….

  3. payday loan pisze:

    My business is really thankful on the author in this post in making this lovely and informative article live for us. We actually appreciate ur effort. Continue the excellent work. . . .

  • RSS
  • Blip
  • Twitter
  • Facebook
  • Nasza Klasa
  • NetworkedBlogs